Jak się poznaliście? Na imprezie, na weselu kuzynki, a może zagranicą? W sumie to nie jest takie istotne – ważne, że połączyło was gorące i trwałe uczucie. Wczoraj się zaręczyliście – on poprosił twojego ojca o rękę, a kiedy uzyskał aprobatę na wasze wspólne życie, zaczęliście świętować. A może inaczej?
Może wasze zaręczyny były bardzo kameralnie i tylko wasze. Tak czy inaczej od wczoraj jesteście „po słowie”, a dziś już żyjesz gorączką przygotowań ślubnych. Oj teraz będziesz mieć dużo na głowie: zaproszenia na ceremonię, fryzjer, makijażystką, suknia ślubna i garnitur, kościół albo urząd stanu cywilnego, odpowiednia oprawa muzyczna, sala weselna, menu weselne, fotografia ślubna, kamerzysta, zespół weselny albo dj – słowem urwanie głowy. Niektórzy zlecają przygotowania do ślubu coraz bardziej w Polsce popularnym, a na Zachodzie już od dawna aktywnym – organizatorom ślubów, ale jeśli ciebie na to nie stać, będziesz musiała przez to przebrnąć głównie sama. Mężczyźni najczęściej nie dają radę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz